Wyobrażeniowe pokusy…

images (16)> Pokusa nielojalności

Witam. Mam 38 lat. Mam pytanie, jestem żonaty, ale ostatnio często myślę o seksie z mężczyzną, zazwyczaj podczas masturbacji myślę o tym. I to bardzo mnie podnieca.
Nie miałem jeszcze kontaktu z osobą tej samej płci.
Czy powinienem spróbować z mężczyzną, żeby się przekonać, że jestem biseksualny?
PACJENT Z: Lublin

Odp.
Jerzy Więznowski.

Nie jesteśmy w 100% heteroseksualni, zazwyczaj w nas jest komponenta homoseksualna, przeważnie stłumiona i zepchnięta poniżej progu świadomości.
Jeśli jest Pan w średnim wieku, żonaty – to wzmacnianie homoseksualnej komponenty (masturbacja, fantazje) nie jest korzystne, jest zagrożeniem dla związku.

Nielojalność małżeńska jest zachowaniem ryzykownym, a seks z mężczyzną dla żonatego jest jeszcze większym zagrożeniem dla dotychczasowego związku małżeńskiego.

Decyzja należy do Pana, ale za wolność wyboru czasami płaci się dużą cenę, jeśli niewłaściwie się wybierze.

Życzę dobrych wyborów. Pozdrawiam. JW, Poznań.

PS. W Lublinie przyjmuje doświadczony lekarz seksuolog, dr K.Bojar, być może warto z Nim porozmawiać.

JW, seksuologia.com

.

Zapyt. z abc zdrowie. Łaskotki…

images44Obsesja na punkcie łaskotek.

  Podniecają mnie łaskotki, mam na ich    punkcie obsesję. Jak sobie z tym poradzić?

Odp.
Jerzy Więznowski.

Problem leży w tym, czy lub na ile przeszkadza to w prawidłowym funkcjonowaniu…
Jeśli wyraźnie przeszkadza, to wskazana jest konsultacja psychologa seksuologa.
W Warszawie nie powinno być problemu z dostępnością do takiego specjalisty.

Pozdrawiam. JW, Poznań.
www.seksuologia.org.pl

.

meandry…

Przełom roku zazwyczaj usposabia do refleksji i do wspomnień. Co się zmieniło w medycynie seksualnej i  seksualności? Moje spojrzenie jest  obarczone sporym błędem. Obserwacje bowiem wynikają głównie z praktyki  lekarskiej. Zastanowiłem się  jacy pacjenci trafiali do gabinetu przed trzydziestu laty, przejrzałem trochę archiwalną dokumentację. Zmieniło się dużo, nawet bardzo. Pacjenci trafiali głównie z powodu zaburzeń wzwodu oraz wczesnego wytrysku, teraz pojawiły się uzależnienia od seksu. W leczeniu zaburzeń wzwodu stosowano psychoterapię, leki psychotropowe, hormony.Popularną techniką w leczeniu zaburzeń wzwodu u młodych była metoda „zakazanego owocu”. Młodzi ludzie bowiem często mają prawidłowy wzwód, gdy nie „grozi” stosunek płciowy, a im bliżej, tym jest z erekcją  gorzej. W trakcie miłosnych pieszczot wzwód jest dobry, gdy ma dojść do wprowadzenia penisa do „jaspisowej alkowy”, to „jaspisowy miecz” staje się miękki, „flaczeje” – jak,,, cdn :-)

1/2017

Przełom roku zazwyczaj usposabia do refleksji i do wspomnień. Co się zmieniło w medycynie seksualnej i  seksualności?

Moje spojrzenie jest  obarczone sporym błędem. Obserwacje bowiem wynikają głównie z praktyki  lekarskiej. Zastanowiłem się  jacy pacjenci trafiali do gabinetu przed trzydziestu laty, przejrzałem archiwalną dokumentację.

Zmieniło się dużo, nawet bardzo. Pacjenci trafiali głównie z powodu zaburzeń wzwodu oraz wczesnego wytrysku, teraz pojawiły się uzależnienia od seksu.

Cżęściej młodzi  bali się pochwy w sensie fizycznym. Bywało, że wyobrażali sobie, że mogą tam być jakieś “zęby”, które mogą skrzywdzić penisa.

Twierdzili, że niektóre panie „tak mają”…

JW seksuologia.com

 

NOWOROCZNY CZAS EMPATII …

Kardioseksuologia.

Duże nieporozumienia są w kwestii  aktywności seksualnej po zawale oraz  z u Panów z chorobą naczyń wieńcowych serca.

Generalnie aktywność taka jest możliwa i wręcz wskazana,  nie tylko z psychologicznego punktu widzenia.

Oczywiście każdy przypadek kardiolog ocenia  indywidualnie.

   Dużo zależy od kontekstu sytuacyjnego. Aktywność aktywności nierówna. Poziom stresu i wydatek energetyczny jest nieporównywalnie wyższy w wypadku seksu pozamałżeńskiego.

Tak więc dla panów po zawale seks małżeński może być wskazany, a pozamałżeński bywa zachowaniem ryzykownym!.

Jest to też oczywiście zachowanie ryzykowne dla partnerki.

W wypadku niepożądanego zdarzenia jest na miejscu prokurator, policja.

A dla gawiedzi to jest ciekawy news! Środowiskowa sensacja!

images

Dotyk…

images (35)

                 

                    Przytul mnie… ♥

 

Jerzy Więznowski, lekarz.

Dotyk to coś pierwotnego.  To bardzo silna potrzeba, nie tylko człowieka.
Kto nie był w dzieciństwie  przytulany,  to często wyrasta na emocjonalnie  zaburzonego człowieka.
Miewa trudności z bliskością. Trzyma ludzi na dystans, albo zbliża się w sposób nieadekwatny, zbyt blisko.

Przytulanie się dziecka do matki, do ojca, do rodzeństwa – jest swoistym treningiem społecznym. Dziecko uczy się granic, kiedy i jak należy się przytulać.
I co bardzo ważnedo kogo można się przytulać, komu można pozwolić się dotknąć.

Przytuleniu towarzyszy konkretny stan emocjonalny. Jest to czułość, sympatia, pocieszenie czy wsparcie.
Dorosły, który  miał mało “głasków” w młodości  – może mieć trudności z odczytaniem stanu emocjonalnego towarzyszącemu przytuleniu, dotknięciu.

A w życiu nie każdy napotkany dotyk jest dobry.
Trudno zdefiniować, czym różni się dotyk zły od dobrego. To się zwykle  czuje, powinno się czuć.
Ludzie miewają jednak z tym rozróżnieniem kłopoty.
Częściej niż zły dotyk występuje “dotyk niezręczny”.

Skąd się to bierze, że kochający się, będący razem – unikają i  nie doceniają roli czułości, przytulania się, dotykania?
Jest to złożone zjawisko. Z jednej strony przyznają, że brakuje im czułości, przytulenia i oczekują większej aktywności w tym zakresie.  Ale sami bywają niezbyt wobec partnera aktywni.

Ta niekonsekwencja, nastawienie, często nieświadome, na recepcję, branie – przy zaniedbywaniu dawania – to częsty błąd.

Rozróżniamy biorców i dawców. Jedni czerpią satysfakcję z brania, inni z dawania.

Gdy związek tworzą osoby “niekompatybilne” w tym względzie, to jest to problem, potencjalne źródło konfliktów.

Inną przeszkodą w okazywaniu czułości jest nieśmiałość i lęk przed odrzuceniem. Właśnie w związku musimy być szczególnie delikatni, bo jesteśmy w nim bezbronni, odkryci.
Wydaje się to naturalne, że okazujemy zniecierpliwienie, gdy partner czy partnerka obejmuje nas, przytula – a my nie mamy w tym momencie nastroju na to, coś innego nas absorbuje.
To jest ten “niezręczny dotyk”.  Zniecierpliwienie jednak jest odbierane często nie jako  “nie teraz, choć kocham Cię”, ale jako “nie chcę Cię”.

Kilkakrotne powtórzenie takiego zachowania, a zaczyna wkradać się trująca wątpliwość typu: “czy mnie kocha – skoro odrzuca?”

Jest jeszcze jedna przyczyna unikania czułości.

Dla wielu jest to sygnał, że rozpoczyna się wstępna gra miłosna, że “jedna rzecz powinna prowadzić do następnej”.
O tym psychicznym “imperatywie kulturowym” rzadko się mówi i pisze.
Ludzie boją się  pobudzić erotycznie partnera czy partnerkę i pozostawić “bez finału”.
Traktowanie czułości jako  “synonimu”  gry wstępnej jest nieporozumieniem, ale w naszej kulturze bardzo jest to obecne.

Można jednak starać się zmienić nastawienie emocjonalne do napięcia erotycznego.

Generalnie stan napięcia uczymy się odbierać przykro, jest to znak “minus”.
Dążymy do szybkiego obniżenia napięcia w sposób łatwo dostępny, a więc jest to masturbacja, a w związku kontakt seksualny.
Ale warto dostrzec w napięciu inne aspekty.

Napięcie to energia, istniejąca potencja, tkwiące możliwości.
Stan ten powinien być odczuwany jako “plus” i przyjemność, chociaż w perspektywie…
Mała odporność na odroczenie gratyfikacji to cecha niedojrzałej osobowości.
W niektórych kulturach – (taoizm) – z idei odraczania likwidacji napięcia seksualnego uczyniono kanon myślenia i postępowania w seksie.

Nie spotykamy się w praktyce z syndromem “za dużo przytulania kochanków”.
Przy przytuleniu  trudno czuć złość do partnera, topnieją wyolbrzymione pretensje i żale.

Dobrze wiemy, jak trudni, a nawet groźni w współżyciu są ci, których nie miał i nie ma kto przytulić, “ukochać”.

Warto nie czekać na przytulenie, tylko wykazać inicjatywę.

Jerzy Więznowski

 

Kuracje psychotropowe.(z forum).

images (10)     znanylekarz.pl

Stosowanie Klozapolu i Wenlafaksyny a zerowe libido.

Biorę klozapol oraz wenlafaksynę. Mam po tym zerowe libido. Czy jest coś, co to libido może mi podnieść?
Pacjent z: Lublin.

Odp.
Jerzy Więznowski.

Trudno powiedzieć na ile problemy związane są ze schorzeniem, na które te leki się stosuje, a na ile z lekami…
Warto porozmawiać z lekarzem leczącym, prawdopodobnie psychiatrą – na ten temat.
W Lublinie jest również dr Bojar, specjalista seksuolog – proponuję rozważyć także konsultację u Niego.
Pozdrawiam. JW, seksuologia.org.pl .

Wahania libido i pożądania…

bezstresu

Nasze gabinety w Plewiskach.

Odp. na pytanie z Forum abczdrowie.pl

Zmniejszona ochota na seks wieczorem…

Dzień dobry,
Chciałbym się dowiedzieć czy jest naturalne to, że wieczorem ochota na seks, a także sama erekcja są słabsze niż w godzinach porannych?

Po prostu rano jest mi łatwiej osiągnąć erekcje jak i sama ochota na seks jest większa.
Czy może brakuje jakiś witamin, relaksu?

Czy należałoby brać środki na poprawę erekcji w takim przypadku? Pozdrawiam.
Z: Warszawa

Odp.
Jerzy Więznowski.

Mniejsze libido wieczorem to fizjologia. Związane jest to z poziomem androgenów (testosteronu), ale nie tylko. Różnice we wzwodzie nie powinny jednak być zbyt duże.
Jeśli występują wieczorem problemy z erekcją, to należy przeanalizować swój tryb życia i rozważyć konsultację u lekarza.
Niedocenianą przyczyną słabszych erekcji jest nikotynizm. Smoła z papierosów czyni spustoszenie w sferze seksualnej także…

Tylko niewiele par korzysta z porannego seksu, nawet w urlopy i weekendy.

Ma to uwarunkowanie kulturowe, ale to już nie problem medyczny.
Tylko część pań ma nastrój na aktywność seksualną rano, nawet gdy nie ma hałasujących dzieci i konieczności szykowania się do pracy.

Asymetria w różnych sferach seksualności w życiu, w współżyciu pary – to odwieczny problem człowieka i źródło napięć, frustracji oraz konfliktów…

Zwykle pasujemy do siebie, jak klucz do zamka, ale często jakby niezbyt dobrze dopasowany… :-)

Wydaje się nam, że rozumiemy i znamy partnera, ale że sami nie jesteśmy do końca zrozumiani i rozumiani…

Tak to już jest, że tak naprawdę drugi człowiek jest zawsze jakąś tajemnicą…

Pozdrawiam. JW, seksuologia.org.pl, Poznań.

Fascynacja penisem… Pyt. z Forum abczdrowie.

images (13)Fascynacja męskim narządem płciowym u 24-latki.

Witam, mam 24 lata i zwracam się ze wstydliwym pytaniem. Mianowicie chciałabym wiedzieć, czy moja fascynacja jest czymś normalnym czy nie. Właściwie od wieku adolescencji interesuje mnie męski narząd płciowy.Myślę o nim codziennie. Uważam,że jest to narząd fascynujący i inspirujący, który ma dusze i osobowość.
Często sobie je personifikuję. Wiem,że brzmi to śmiesznie.
Koleżanki mówią, że jest coś ze mną nie tak. Dlatego chcę poznać opinię specjalisty.
DOTYCZY: Fantazje erotyczne, Seksuologia.

Odp.
Jerzy Więznowski

Narządy płciowe człowieka są fascynujące i inspirujące, cały organizm ma wspaniałą strukturę i organizację funkcjonalną, wzbudzającą podziw, mimo, że nie jest ona idealna i ma wbudowany element autodestrukcji oraz starzenia się…

Jeśli Pani fascynacja nie utrudnia nawiązywania satysfakcjonujących więzi międzyludzkich, także erotycznych, to nie ma problemu.

Mały fetyszyzm, to “atrybut” będący w łączności z Osobą, jej osobowością.
Duży fetyszyzm to już bywa problem, bo nieważny staje się człowiek, jedynie “atrybut” jest ważny.

Tak więc w fascynacjach kryje się pewna pułapka, ryzyko utrudnienia tworzenia dobrych związków.

Warto zdawać sobie z tego sprawę. Może fascynacja być początkiem miłości, ale może być tylko fascynacją.

Trudno jednak wyobrazić sobie miłość bez fascynacji, bez zauroczenia – zarówno duszą, jak i cielesnością.
Ciekawe, że kobiety fascynuje zwykle bardziej penis, niż gonady (jądra)?

Etologiczne obserwacje wskazują, że świat zwierząt bardziej zwraca uwagę na samcze gonady, jako zapowiedź płodności…
Widać człowiek ma nastawienie bardziej hedonistyczne…

Mam nadzieję, że Panią uspokoiłem i trochę sprawy uporządkowałem.

Pozdrawiam Panią. JW, seksuologia.org.pl, Poznań.

.

Preparaty blokujące seksualność…

images (8)

     Czy istnieje środek powodujący impotencję?

Pyt. z forum abczdrowie.

Dawno temu w pracy wsypali mi do herbaty jakiś środek powodujący całkowitą impotencję przez kilkanaście dni.

Po tym “kastrowaniu” nastąpiły u mnie pewne zmiany.

Czy ktoś może powiedzieć, co mogli użyć?

Pisałem już o tym, ale nie miałem żadnej odpowiedzi.

Może kiedyś w końcu trafię na lekarza, który coś będzie o tym wiedzieć. Pozdrawiam.

Z: Warszawa